Wczoraj pewien vloger polecał tą o to piosenkę i ona zainspirowała mnie do napisania tego posta. :D Moim wymarzonym światem jest życie pełne przygód. Mogłabym zostać piratem albo czarodziejką <3 Miałabym wspaniałego męża, który by mnie rozumiał, szczerze kochał, byłby zaufany, miły, tolerancyjny, mądry. Założylibyśmy rodzinę, zamieszkali na jakieś wyspie albo prowadzili pirackie życie, odkrywając nowe lądy, podróżując na morzu i pełnym przygód jak w filmie "Piraci z Karaibów". Wszystko by się pięknie układało. Dobro zawsze zwyciężało. Tak zło też by było, bo przecież jakby wszyscy byli dobrzy to na świecie nudno by było, zbyt kolorowo. Na pewno nie byłoby samobójców, każdy by w siebie wierzył. Byśmy dbali o ziemię i oczywiście muzyka by mi zawsze towarzyszyła. O tak. To by było życie. Oczywiście jakbym była czarodziejką to bym chciała żyć jak główni bohaterowie książki "Harry Potter", ale osobiście wolę pirackie życie. A jaki jest wasz wymarzony świat? Co byście w nim robili i jak zachowywali by się tam inni ludzie? Czekam na wasze komentarze ;)
Pozdrawiam, CandyFloss
sobota, 24 sierpnia 2013
środa, 21 sierpnia 2013
Tumblr
Jak na razie nie mam pomysłu na nowego posta... Jak mi wena wróci od razu coś napiszę obiecuję. ;)
A na razie chciałam się Was zapytać czy macie tumblr'a? Możecie podawać swojego w komentarzach. Chętnie przejrzę i może zaobserwuję.
Macie tutaj mojego -----> http://candyflossgirl7.tumblr.com/
Pozdrawiam, CandyFloss
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
O tym co najważniejsze w życiu
Zawsze słyszymy "Pieniądze nie są najważniejsze w życiu.". Każdy to wie, ale czy wszyscy to praktykujemy? Często mówimy, że nie chcemy być biedni. Staramy się zdobyć więcej pieniędzy i przez to zapominamy o tym co najważniejsze. O rodzinie, przyjaciołach. Ten film uświadomił mi, że za mało czasu spędzam ze swoimi rodzicami. Może i nie każdy będzie płakać na koniec tego filmu jak ja, bo mnie jego słowa wzruszyły. Miał tak wspaniałego ojca, który go kochał mimo to, że był dilerem i wylądował w więzieniu. Szkoda tylko, że za późno do niego dotarło, że to nie pieniądze są ważne... Takie filmy czasem pomagają nam sobie uświadomić co tak naprawdę jest ważne. Inni to rozumieją bez oglądania takich filmów i ja im zazdroszczę. Przecież możemy mieć tyle pieniędzy,a jednocześnie możemy być samotni, chorzy i nieszczęśliwi. Po co nam wtedy te pieniądze?
Wszystkim polecam do obejrzenia tego filmu. Naprawdę warto zobaczyć.
Pozdrawiam, CandyFloss
piątek, 16 sierpnia 2013
Nie chcę być poważna. Chcę korzystać z każdej chwili!
Cześć!
Dzisiaj chciałabym powiedzieć kilka słów o tym jak ludzie chcą szybko dorastać i chcą być jak najszybciej i najbardziej poważni.
Znam nie jedną osobę, która jest w moim wieku i mówi, że nie będzie oglądać bajek, bo jest już na to za stara. Nie będzie się już bawić. Ma zamiar spędzać czas jak "starsi". Nie mają zamiaru zachowywać się jak dziecko, ponieważ dla nich to obciach. Ludzie żyjemy tylko raz! To chyba nic złego zachowywać się jak dziecko, korzystać z życia, pokazywać swoją radość. 15 lat to jeszcze nie jest wiek dorosłej osoby. ;) Ja nadal oglądam bajki typu "Uniwersytet Potworny" . Oczywiście oglądam też filmy typu "Co gryzie Gilberta Grabe'a?". Ludzie też mówią, że nie istnieją wróżki itd. Ja to doskonale wiem, ale jak obejrzałam pewien film stwierdziłam, że życie jest dużo piękniejsze jak marzymy. Do tego odnosi się film "Marzyciel", który bardzo polecam. :) Niektórzy też uważają, że lubienie gwiazd Disney'a jest dziecinne. Ta osoba musiała mieć talent skoro stała się gwiazdą. Co nie? Oczywiście nie przepadam za wszystkimi gwiazdami tej stacji, ale są takie, które nadal lubię. Lecz inni ludzie śmieją się z tych, którzy lubią np. Selenę Gomez. Ona jest ładna, ma talent. Co w tym złego jak ktoś ma ponad 15 lat i nadal ją lubi?
A czy wy znacie takich ludzi, którzy są zbyt poważni jak na swój wiek? Do której grupy ludzi się zaliczacie? Zapraszam do pisania w komentarzach, co o tym wszystkim myślicie. ;)
Pozdrawiam, CandyFloss
środa, 14 sierpnia 2013
Kolejny przyjemny dzień wakacji
Witajcie! Moja przyjaciółka już wróciła do domu. Oglądałyśmy w nocy filmy: "Gnijąca panna młoda Tima Burtona", "Edward Nożycoręki" i "Igrzyska Śmierci". Dzisiaj robiłyśmy sobie sesję zdjęciową. Naprawdę spędziłam z nią wspaniałe, krótkie dwa dni <3 W roku szkolnym będę się z nią częściej spotykać. Pięć razy w tygodniu. To jest jedyne pocieszenie jeśli chodzi o powrót do szkoły. Ponieważ nie zobaczę jej już do końca wakacji. Po za tym idę do 3 klasy gim. i będę miała dużooo nauki i będę przygotowywać się do egzaminu (co mnie bardzo przeraża ;_;). I jest jeszcze jedno. Moja klasa. Nie przepadam za nią najbardziej. Prawie zawsze mnie denerwują... Mam nadzieję, że jak pójdę do liceum to moja klasa będzie najlepsza na świecie <3
Chciałabym też podziękować za ponad 100 wejść. Chciałabym wreszcie ujrzeć pierwsze komentarze. To by mnie jeszcze bardziej uszczęśliwiło. <3
Zapraszam was także do odwiedzenia mojej strony na fb i aska :D Linki macie z boku ------------>
Pozdrawiam, CandyFloss
Recenzja filmu "Obecność"
Może i nikt nie napisał w komentarzu, że chce recenzje… Miałam ochotę, więc proszę. Oto recenzja
filmu „Obecność”!
Film „Obecność” wyprodukowany
został w USA w 2013 roku na faktach. Reżyserem tej adaptacji jest James Wan. W
głównych rolach obsadzono Patrick Wilson, Vera Farmiga i Ron Livingston.
Spektakl
opowiada historię światowej sławy
badaczy, Eda i Lorraine Warrenów , którzy zostali wezwani przez rodzinę
terroryzowaną na odludnej farmie przez mroczną zjawę. Para podejmuje się
wyzwania i próbuje przepędzi demona z tej rodziny. Ten przypadek okaże się
najbardziej przerażający w ich życiu.
Moim zdaniem ten film okazał się być naprawdę
bardzo dobrym. Najpierw zacznę od słabych stron, bo nie ma ich za dużo. Nawet
to nie ma ich więcej niż jedna. ;) Do niej zaliczam to (przynajmniej dla mnie),
że w niektórych przypadkach łatwo było wykryć kiedy coś się wydarzy. Mocnych
stron jest więcej. Zaliczam do nich scenografię. Według mnie była wyśmienita.
Gra aktorów była przekonująca. Również w tym filmie utrzymywał się mroczny
klimat i praktycznie co chwile coś się działo. Na tej adaptacji nie można się
zanudzić na śmierć.
Film
jest genialny dla osób lubiących horrory. Bardzo polecam. Jeśli ktoś z was
oglądał „Sinister” to według mnie „Obecność” go pobija. Oczywiście dla ludzi o
słabych nerwach ten film nie jest odpowiedni.
Ta adaptacja na pewno każdego z Was wciągnie i kto wie może poczujecie
się jak tamta rodzina. Można mieć po tym filmie koszmary (jak mój brat) lub
lękać się pewnej godziny.
Koniec recenzji. Mam nadzieję, że wyszła mi dobrze. Niestety
nie uważam siebie za kogoś kto pisze świetne recenzje, więc… Chociaż może
osoby, które nie oglądały tego filmu zachęciłam do niego. ;)
Pozdrawiam, CandyFloss
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Obecność
Wybieram się na horror "Obecność". Lubię horrory. Szkoda tylko, że moja przyjaciółka za nimi nie przepada i nie chce oglądać tego typu filmów. Trochę się boję ;_; Ale świat w końcu dla odważnych jest. Po za tym to tylko film ;) Będziecie chcieli recenzje?
Info: Jutro i pojutrze raczej nic nie napiszę, bo przyjdzie do mnie przyjaciółka. <3
Pozdrawiam, CandyFloss
sobota, 10 sierpnia 2013
The long and nice day
No i witam po raz kolejny. Blog jest dopiero od dwóch dni, ale miło by było gdyby już pojawiały się pierwsze komentarze. Naprawdę. :) Jak widzę, że było ok.40 wejść to zostawienie komentarza chyba nikomu nie powinno sprawić problemu. No, ale mniejsza z tym.
Dzisiaj miałam na prawdę bardzo długi, ale i zarazem przyjemny dzień. Wstałam o 09.00 szybko wyszłam z psem i jak wróciłam wzięłam się za śniadanie i oglądanie swojego ulubionego serialu "Austin & Ally" (proszę bez hejtów). Lubię ten serial, ponieważ te ostatnie odcinki są przecudowne <3 Przejdźmy dalej. Wraz z Hiszpanką, moją mamą i bratem poszliśmy na Wały Chrobrego, ponieważ chcieliśmy się przejechać dorożką, ale niestety nic z tego, wszystkie były już wypożyczone. Dlatego udaliśmy się do zamku, lecz na wieżę również nie mogliśmy wejść. :c Potem wyruszyliśmy do fontanny. Cała zmokłam, ponieważ można przejść środkiem tej fontanny, a akurat jak ja przechodziłam zaczęło najmocniej chlapać. Następnie poszliśmy do centrum handlowego Kaskada. Tam chodziłyśmy z Aną po różnych sklepach, aby sobie coś znalazła. Później też poszliśmy pod pomnik marynarza. Na koniec wędrówki po Szczecinie poszliśmy do Reala, aby kupić coś Hiszpance na jutrzejszą podróż do domu. Później siedzieliśmy ponad godzinę w domu i odpoczywaliśmy. No i ostatnią atrakcją dnia było ognisko. Można było nawet popłynąć na kajakach, ale pogoda się zepsuła. Moja rodzina i Hiszpanka nadal są na tym ognisku, ale dla mnie było za zimno i tato zaproponował mi powrót do domu. :)
Teraz siedzę sama z moim ukochanym pieskiem w domu, słucham muzyki i pilnuję internetu.
A jak wam minął dzisiejszy dzień? Wydarzyło się coś ciekawego?
Pozdrawiam, CandyFloss
Dzisiaj miałam na prawdę bardzo długi, ale i zarazem przyjemny dzień. Wstałam o 09.00 szybko wyszłam z psem i jak wróciłam wzięłam się za śniadanie i oglądanie swojego ulubionego serialu "Austin & Ally" (proszę bez hejtów). Lubię ten serial, ponieważ te ostatnie odcinki są przecudowne <3 Przejdźmy dalej. Wraz z Hiszpanką, moją mamą i bratem poszliśmy na Wały Chrobrego, ponieważ chcieliśmy się przejechać dorożką, ale niestety nic z tego, wszystkie były już wypożyczone. Dlatego udaliśmy się do zamku, lecz na wieżę również nie mogliśmy wejść. :c Potem wyruszyliśmy do fontanny. Cała zmokłam, ponieważ można przejść środkiem tej fontanny, a akurat jak ja przechodziłam zaczęło najmocniej chlapać. Następnie poszliśmy do centrum handlowego Kaskada. Tam chodziłyśmy z Aną po różnych sklepach, aby sobie coś znalazła. Później też poszliśmy pod pomnik marynarza. Na koniec wędrówki po Szczecinie poszliśmy do Reala, aby kupić coś Hiszpance na jutrzejszą podróż do domu. Później siedzieliśmy ponad godzinę w domu i odpoczywaliśmy. No i ostatnią atrakcją dnia było ognisko. Można było nawet popłynąć na kajakach, ale pogoda się zepsuła. Moja rodzina i Hiszpanka nadal są na tym ognisku, ale dla mnie było za zimno i tato zaproponował mi powrót do domu. :)
Teraz siedzę sama z moim ukochanym pieskiem w domu, słucham muzyki i pilnuję internetu.
A jak wam minął dzisiejszy dzień? Wydarzyło się coś ciekawego?
Pozdrawiam, CandyFloss
piątek, 9 sierpnia 2013
Kolejna wzmianka o obrażaniu
Nie mam zamiaru nikogo tutaj obrażać, ale jak zobaczyłam to od razu zawiodłam się na ludziach. Nikt już nie potrafi być tolerancyjny? Od razu jak ludzie, nawet można powiedzieć moje bratnie dusze, ponieważ uwielbiam Harry'ego Pottera, to się najnormalniej w świecie zawiodłam. To jest takie smutne, że w tych czasach tak trudno znaleźć kogoś kto potrafi okazać szacunek drugiej osobie. Prawie codziennie widzę jak ktoś mówi "One Direction to banda pedałów, którzy nie potrafią śpiewać", "Wiesz, co ostatnio jesteś chamska. Nie odpowiadasz na moje pytania. Zawiodłam się na tobie. Nawet już filmików nie dodajesz. Unsub." (to z aska pewnej vlogerki). Ludzie! Nie obrażajmy kogoś, bo go nie lubimy! Pomyśl sobie, że to ty miałeś takie szczęście i jesteś bardziej znany. Miło by było gdybyś widział jak ludzie takie rzeczy mówią na Twój temat co nie? To zaczyna być na prawdę denerwujące. Wybaczcie, że o tym piszę, ale musiałam. To jest na prawdę bardzo ważne. Ja nadal pamiętam te dziewczyny, które popełniły samobójstwo przez tego typu wypowiedzi. Już nawet nie wiem co takim ludziom można powiedzieć, bo oni zaraz powiedzą "Przecież ty go znasz najlepiej. Dobra rozumiem. xD". W ogóle się tym nie przejmuje, że ktoś powiedział mu, aby zmienił swoje zachowanie na lepsze. Jak widzę takich ludzi mogę ich podejrzewać o hejterowanie nie tylko tego zespołu.
Pamiętajcie zazdrość to zła cecha i trzeba ją pokonać!
Przyznam się, że kiedyś też taka byłam. Nie lubiłam Justina Biebera i się z niego śmiałam, ale później zrozumiałam swój błąd. Czemu w ogóle się z niego śmieję? Z tego, że mu się poszczęściło i jest sławny? Z tego, że jest zadbany? I tak sobie pomyślałam, że jestem kretynką skoro go obrażam bez poważnego powodu. I dla jasności nie był on jedyną osobą, którą obrażałam. Znajdowało się parę takich ludzi, których nie lubiłam i nadal nie lubię, ale nie piszę do nich z anonima albo upubliczniam posty o tym, że jest głupi, brzydki itd. Chciałabym, aby każdy zrozumiał swoje błędy i zmienił się na lepsze. Tylko czy to w ogóle możliwe w czasach, gdzie praktycznie każdy siebie obraża?
Powinniśmy w każdym widzieć coś dobrego.
Pozdrawiam, CandyFloss
Pamiętajcie zazdrość to zła cecha i trzeba ją pokonać!
Przyznam się, że kiedyś też taka byłam. Nie lubiłam Justina Biebera i się z niego śmiałam, ale później zrozumiałam swój błąd. Czemu w ogóle się z niego śmieję? Z tego, że mu się poszczęściło i jest sławny? Z tego, że jest zadbany? I tak sobie pomyślałam, że jestem kretynką skoro go obrażam bez poważnego powodu. I dla jasności nie był on jedyną osobą, którą obrażałam. Znajdowało się parę takich ludzi, których nie lubiłam i nadal nie lubię, ale nie piszę do nich z anonima albo upubliczniam posty o tym, że jest głupi, brzydki itd. Chciałabym, aby każdy zrozumiał swoje błędy i zmienił się na lepsze. Tylko czy to w ogóle możliwe w czasach, gdzie praktycznie każdy siebie obraża?
Powinniśmy w każdym widzieć coś dobrego.
Pozdrawiam, CandyFloss
Przemoc w internecie
Na pewno każdy z nas przynajmniej widział jak pewną osobę inni ludzi obrażają mówiąc "Jesteś brzydka", "Po co ty w ogóle żyjesz?" itd. To jest straszne. Niedawno w wiadomościach ukazał się artykuł o nastolatkach z Wielkiej Brytanii, którzy popełnili samobójstwo przez tego typu wypowiedzi. Wiadomo, że ask.fm jest najlepszym portalem, aby kogoś obrazić. Można napisać wiadomość z anonima. Na prawdę nie rozumiem ludzi, którzy obrażają innych. Ciekawa jestem czy jemu byłoby miło gdyby ktoś mu napisał, że jest do niczego i najlepiej by było jakby umarł.
Co do hejterów. Większość z Nas na pewno wie, że hejter to ktoś taki kto obraża ludzi, którzy osiągnęli sukces. Nawet jeśli według Ciebie uważasz, że nie osiągnąłeś sukcesu on może Tobie czegoś zazdrościć. Np. tego, że masz prawdziwych przyjaciół, jesteś ładny/a, masz dobre kontakty z rodzicami lub (dla niewielu, np. dla vlogerów) jesteś bardziej znany. Jego logika to zgnębienie Ciebie, aby on poczuł się lepiej. Jak to się mówi: "Nic tak nie pociesza jak cierpienie drugiego człowieka". Więc jeśli ktoś z Was otrzymuje tego typu wiadomości i Wam to przeszkadza poinformujcie o tym rodziców, aby nie doszło do najgorszego.
A tutaj link do tamtego filmiku: Filmik o asku
Pozdrawiam, CandyFloss
Zapraszam na swojego facebooka i aska
Co do hejterów. Większość z Nas na pewno wie, że hejter to ktoś taki kto obraża ludzi, którzy osiągnęli sukces. Nawet jeśli według Ciebie uważasz, że nie osiągnąłeś sukcesu on może Tobie czegoś zazdrościć. Np. tego, że masz prawdziwych przyjaciół, jesteś ładny/a, masz dobre kontakty z rodzicami lub (dla niewielu, np. dla vlogerów) jesteś bardziej znany. Jego logika to zgnębienie Ciebie, aby on poczuł się lepiej. Jak to się mówi: "Nic tak nie pociesza jak cierpienie drugiego człowieka". Więc jeśli ktoś z Was otrzymuje tego typu wiadomości i Wam to przeszkadza poinformujcie o tym rodziców, aby nie doszło do najgorszego.
A tutaj link do tamtego filmiku: Filmik o asku
Pozdrawiam, CandyFloss
Zapraszam na swojego facebooka i aska
czwartek, 8 sierpnia 2013
Codziennie jakieś niespodzianki
Często każdego z Nas spotykają jakieś niespodzianki. Czasem są przyjemne, a czasami wpędzające w smutny nastrój.
1.Małe niespodzianki
Jedną z nich jest znalezienie chociażby 50 gr na chodniku. Niby małe, ale miło jest znaleźć pieniące na podłodze co nie? Małą niespodzianką może być dostanie jakiegoś drobiazgu np. kartka z życzeniami. Taka zwyczajna bez okazji.
2.Wesołe niespodzianki
Może być tym czyjś niespodziewany przyjazd. Np. cioci, wujka, kuzyna, przyjaciela. Również wyjazd do rodziny może komuś sprawdź przyjemność, bo nie widział jej już od roku. Niektórzy bardzo się cieszą z dostania jakiś materialnych rzeczy np. laptopa, tableta. Inni cieszą się jak dostaną cukierka lub usłyszą miłe słowa od drugiego człowieka (to można zaliczyć do małych niespodzianek).
3.Smutne niespodzianki
To może być czyjaś nagła śmierć. Lub nagłe stracenie pracy, dostanie złej oceny choć było się pewnym dobrej oceny itp.
Wszyscy spotkaliśmy się z każdą z tych niespodzianek. Mnie może wczoraj ona nie spotkała, ale bardzo cieszę się z przyjazdu pewnej osoby z Hiszpanii. Czasem mamy problemy z dogadaniem się, ale da się przeżyć. Od czego są w końcu tłumacze? :)
Pozdrawiam, CandyFloss
1.Małe niespodzianki
Jedną z nich jest znalezienie chociażby 50 gr na chodniku. Niby małe, ale miło jest znaleźć pieniące na podłodze co nie? Małą niespodzianką może być dostanie jakiegoś drobiazgu np. kartka z życzeniami. Taka zwyczajna bez okazji.
2.Wesołe niespodzianki
Może być tym czyjś niespodziewany przyjazd. Np. cioci, wujka, kuzyna, przyjaciela. Również wyjazd do rodziny może komuś sprawdź przyjemność, bo nie widział jej już od roku. Niektórzy bardzo się cieszą z dostania jakiś materialnych rzeczy np. laptopa, tableta. Inni cieszą się jak dostaną cukierka lub usłyszą miłe słowa od drugiego człowieka (to można zaliczyć do małych niespodzianek).
3.Smutne niespodzianki
To może być czyjaś nagła śmierć. Lub nagłe stracenie pracy, dostanie złej oceny choć było się pewnym dobrej oceny itp.
Wszyscy spotkaliśmy się z każdą z tych niespodzianek. Mnie może wczoraj ona nie spotkała, ale bardzo cieszę się z przyjazdu pewnej osoby z Hiszpanii. Czasem mamy problemy z dogadaniem się, ale da się przeżyć. Od czego są w końcu tłumacze? :)
Pozdrawiam, CandyFloss
Poznaj CandyFloss!
Cześć jestem CandyFloss!
#Dlaczego CandyFloss?
Ponieważ jestem słodka jak wata cukrowa, ale również delikatna (+uwielbiam watę cukrową). Nie lubię się wychylać. Wolę siedzieć cicho, a mówić kiedy to jest na prawdę bardzo potrzebne i ważne. Taka już jestem i trudno będzie mnie zmienić. Nie jestem łatwowierna. Kiedyś komuś zaufałam i się na nim zawiodłam od tamtej pory trudno jest mi komuś zaufać. Taki krótki wstęp o nazwie.
#Kim jest CandyFloss?
Mam 15 lat i mieszkam w Szczecinie. Mam na imię Weronika. Mam psa i młodszego brata. Lubię śpiewać, bawić się w aktorkę :), tańczyć (choć nie potrafię). Lubię język angielski choć nie jestem w nim najlepsza. Chodzę do niemieckiej klasy, ale nie przepadam za tym językiem. Lubię oglądać filmy (szczególnie z Johnnym Deppem). Lubię serię o Harrym Potterze, duże miasta. Nie lubię fałszywych ludzi, myślących, że są lepsi od wszystkich. Jestem miła, przyjacielska, leniwa, aspołeczna.
Jeśli chcesz wiedzieć o mnie więcej zapraszam tutaj http://ask.fm/LifeOfCandyFloss
Jeśli chcesz wiedzieć o mnie więcej zapraszam tutaj http://ask.fm/LifeOfCandyFloss
#Co pojawi się na tym blogu?
Będę dodawać różne posty. Czasem jakieś moje przemyślenia, to co się niedawno u mnie wydarzyło, recenzje itd. Mam nadzieję, że wam się spodoba. :)
Pozdrawiam, CandyFloss
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







