środa, 14 sierpnia 2013

Recenzja filmu "Obecność"

Może i nikt nie napisał w komentarzu, że chce recenzje…  Miałam ochotę, więc proszę. Oto recenzja filmu „Obecność”!
Film „Obecność” wyprodukowany został w USA w 2013 roku na faktach. Reżyserem tej adaptacji jest James Wan. W głównych rolach obsadzono Patrick Wilson, Vera Farmiga i Ron Livingston.
                Spektakl opowiada historię  światowej sławy badaczy, Eda i Lorraine Warrenów , którzy zostali wezwani przez rodzinę terroryzowaną na odludnej farmie przez mroczną zjawę. Para podejmuje się wyzwania i próbuje przepędzi demona z tej rodziny. Ten przypadek okaże się najbardziej przerażający w ich życiu.
                 Moim zdaniem ten film okazał się być naprawdę bardzo dobrym. Najpierw zacznę od słabych stron, bo nie ma ich za dużo. Nawet to nie ma ich więcej niż jedna. ;) Do niej zaliczam to (przynajmniej dla mnie), że w niektórych przypadkach łatwo było wykryć kiedy coś się wydarzy. Mocnych stron jest więcej. Zaliczam do nich scenografię. Według mnie była wyśmienita. Gra aktorów była przekonująca. Również w tym filmie utrzymywał się mroczny klimat i praktycznie co chwile coś się działo. Na tej adaptacji nie można się zanudzić na śmierć.
                Film jest genialny dla osób lubiących horrory. Bardzo polecam. Jeśli ktoś z was oglądał „Sinister” to według mnie „Obecność” go pobija. Oczywiście dla ludzi o słabych nerwach ten film nie jest odpowiedni.  Ta adaptacja na pewno każdego z Was wciągnie i kto wie może poczujecie się jak tamta rodzina. Można mieć po tym filmie koszmary (jak mój brat) lub lękać się pewnej godziny.

Koniec recenzji. Mam nadzieję, że wyszła mi dobrze. Niestety nie uważam siebie za kogoś kto pisze świetne recenzje, więc… Chociaż może osoby, które nie oglądały tego filmu zachęciłam do niego. ;)

Pozdrawiam, CandyFloss

1 komentarz:

  1. Obejrzałam ten film wczoraj i uważam, że jest ok :) czy faktycznie mnie przestraszył pewnie dowiem się dziś wieczorem, kiedy będę musiała przejść się w ciemnościach do toalety. Nie wykluczam, że były momenty przewidywalne, ale pewnie zupełnie inaczej by mi się to oglądało, gdyby nie pojawiła się na początku informacja "na faktach". Jako, że właśnie był to film oparty na faktach, dla mnie wiele zyskuje. Film ten skłonił mnie również do poszukiwań, mam zamiar poczytać sobie o naszych bohaterach-pogromcach :) Oceniam na dobry z plusem.

    OdpowiedzUsuń